Niedziela, 19 września 2021

imieniny: Januarego, Konstancji, Teodora

RSS

Polowy o Unii: świeży twór z kłopotami wieku dziecięcego, perspektywy ma dobre

23.05.2021 08:59 | 6 komentarzy | ma.w

Opozycja kolejny raz ustawiła prezydenta Raciborza pod ścianą i w alarmowym tonie pytała o przyszłość spółki miejskiej - Unii Racibórz. Do bramki bronionej przez Polowego strzelali Lenk, Mainusz i Szukalski. Czy włodarz wyszedł z tych starć obronną ręką?

Polowy o Unii: świeży twór z kłopotami wieku dziecięcego, perspektywy ma dobre
Zdaniem prezydenta Raciborza Dariusza Polowego najważniejszy w kontekście Unii Racibórz jest cel przekształcenia jej w spółkę - szkolenie piłkarskie dzieci i młodzieży
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Czerwcowa sesja Rady Miasta Racibórz poświęcona będzie analizie sytuacji w miejskich spółkach, w tym w najmłodszej - Unii Racibórz. Nazywane "flagowym projektem prezydenta" przekształcenie klubu piłkarskiego w spółkę komunalną napotkało ze strony opozycji (kluby "Razem dla Raciborza" i "Niezależni Michała Fity") wiele krytyki. W roli cenzorów prezydenta występowali często radny Piotr Klima (niezależny) i Marek Labus (lekarz, były samorządowiec i członek rad nadzorczych w spółkach). Cierpkie słowa na temat funkcjonowania Unii w nowych realiach usłyszał Dariusz Polowy również na posiedzeniu komisji gospodarki miejskiej, gdzie materiał o spółkach przedstawiono radnym po raz pierwszy.

Lenk: w Unii są ogromne problemy

Materiały na temat Unii są nie do przyjęcia - zaznaczył na początek dyskusji Mirosław Lenk, były prezydent Raciborza. Podał, że spółka nie ma płynności finansowej, nie realizuje zobowiązań i w ogóle ma ogromne problemy. Wedle niego sformułowania zawarte w materiałach do rady, podpisane przez zarząd spółki i radę nadzorczą są dalekie od faktycznej sytuacji. - Wciąż nie znamy działań naprawczych - przypomniał włodarzowi Lenk.


  • 71 000 zł

to dochody Unii w okresie sprawozdawczym

  • 358 000 zł

wydatkowano z klubu przez ten czas


Lenk nie wierzy, że na koniec 2020 roku nie było w spółce zaległych zobowiązań. - Należy tego dociekać, bo to niemożliwe. Z czego je zrealizowała? Musiały być niezapłacone rachunki, chyba że były jakieś porozumienia czy postępowania układowe - stwierdził radny "Razem".

Okręgówka to puste trybuny

Tłumaczenie, że klub nie sprzedawał biletów, bo kibiców nie wpuszczano na stadiony w czasie pandemii, były prezydent uznał za niepoważne. - Na poziomie okręgówki takie wpływy to drobne grosze i nie mogą determinować sytuacji finansowej spółki - ocenił.

Unia Racibórz jako spółka nie posiada żadnego majątku. Zdaniem Mirosława Lenka nie może być tak, aby jedyne dochody stanowiły na Srebrnej dotacje z Miasta czy wpłaty sponsorskie. - To są niepewne źródła finansowania - podał. Nazwał sytuację spółki "wątłą i wątpliwą".

Konkretna, a jednak tajemnicza osoba

Prezydent Dariusz Polowy wytknął Lenkowi, że ten kategorycznie stwierdza, że w Unii muszą być niezapłacone zobowiązania, a zaraz zaznacza, że może ich nie być jeśli są pozawierane w tej kwestii jakieś porozumienia. - W takich sytuacjach lepiej mówić: być może. Trzymajmy się faktów - apelował do swego poprzednika.

Lenk odparł, że prezydent skupia się na komentowaniu jego wypowiedzi, a unika sedna sprawy. Panowie wymienili się jeszcze uwagami na wzmożone zainteresowanie kondycją Unii ze strony "konkretnej osoby", której nazwiska żaden z nich nie wymienił. Chodziło o sprawę wstrzymania dotacji dla klubu z tegorocznych konkursów. Wskutek wad prawnych zgłoszonych wojewodzie trzeba było powtórzyć procedury i miejskich pieniędzy w klubowej kasie może nie będzie jeszcze przez kilka tygodni. Dariusz Polowy uważa, że to "zasługa" osoby, która zgłosiła problem w Katowicach. - Trudno obwiniać kogoś, kto ma rację. Nie wiem kto to, choć mogę podejrzewać, że to osoba, o której myślimy. Ale akurat ona nie kryje tego co myśli i nie robi tego anonimowo - podsumował Mirosław Lenk.

Są kłopoty, ale nie brakuje perspektyw

Henryk Mainusz radny "Razem" z Ocic, gdzie od wielu lat działa w miejscowym LKS, spytał Polowego, czy jego zdaniem w Unii "dobrze się dzieje"?

- Unia to twór świeżo powstały z kłopotami wieku dziecięcego. Perspektywa, która się przed nią rysuje jest całkiem dobra - oświadczył Dariusz Polowy.

Mainusz spytał również, czy pieniądze podatników "ładowane w Unię" są z pełnym przeświadczeniem prezydenta "o dobrym gospodarzu z właściwym podejściem" zawiadującym spółką?

- W zakresie nadzoru właścicielskiego i zarządu dokładamy starań, aby wszystko działo o się zgodnie z prawem i realizowany był cel, którym jest szkolenie dzieci i młodzieży do poziomu, z którego będziemy zadowoleni - podsumował D. Polowy.

Ludzie:

Dariusz Polowy

Dariusz Polowy

Prezydent Raciborza

Mirosław Lenk

Mirosław Lenk

Radny Miasta Racibórz, były prezydent.