Wtorek, 26 października 2021

imieniny: Ewarysta, Łucjana, Dymitriusza

RSS

Mocny skład rezerw KS ROW 1964 Rybnik wygrał w Czernicy [ZDJĘCIA]

18.10.2016 10:09 | 9 komentarzy | pm

Dziesięciu zawodników z szerokiej kadry pierwszej drużyny drugoligowego ROW-u Rybnik zagrało w minioną sobotę w wyjazdowym meczu rezerw przeciwko Zameczkowi Czernica. 

Mocny skład rezerw KS ROW 1964 Rybnik wygrał w Czernicy [ZDJĘCIA]
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W 10. kolejce ligi okręgowej na boisko wybiegło m.in. dwóch Reprezentantów Polski do lat 18 Bartosz Slisz i Radosław Dzierbicki oraz zawodnik mający za sobą występy w ekstraklasie Witold Cichy. Bohaterem rybniczan został jednak eks-pierwszoligowiec Marek Gładkowski, który zdobył wszystkie trzy bramki, jakie padły w tym meczu.
Pierwsze trafienie "Gładki" zaliczył w 27. minucie, kiedy to po dośrodkowaniu z prawej strony Dzierbickiego wpakował z bliska piłkę do siatki. Cała pierwsza połowa zdecydowanie należała do gości, którzy udokumentowali to drugą bramką w 41. minucie. Znowu z prawej strony piłkę wrzucił Dzierbicki, jej lot zmienił Krzysztof Łaciok, co trochę zmyliło bramkarza Czernicy Mateusza Tkocza, który zamiast złapać futbolówkę, odbił ją przed siebie. Ta trafiła prosto pod nogi niepokrytego przez obrońców Gładkowskiego, który nie miał problemu z umieszczeniem jej po raz drugi w bramce. Napastnik gości miał w tej części meczu jeszcze dwie dobre okazje, ale najpierw zatrzymał go golkiper miejscowych, a później stoper Patryk Krzysztoń. Po drugiej stronie odnotować można tylko minimalnie niecelne uderzenie najaktywniejszego wśród miejscowych Łukasza Reinharda.
Druga połowa była już zdecydowanie lepsza w wykonaniu Czernicy. Dwie doskonałe sytuacje zmarnował jednak Patryk Dudziński, który najpierw w zamieszaniu podbramkowym trafił w nogę stojącego na linii bramkowej obrońcy gości, a później zmarnował rzut karny - piłkę odbił bramkarz Aleksander Łubik. Swoje okazje mieli również Paweł Sękowski i Reinhard, którzy jednak przenosili piłkę nad poprzeczką. Dopiero w końcówce spotkania ROW znowu mocniej zaatakował. W 83. minucie Gładkowski trafił w słupek, a już minutę później po prostopadłym podaniu dobrze prezentującego się tego dnia Szymona Popieli wygrał pojedynek sam na sam z Tkoczem kompletując tym samym hat-tricka. W samej końcówce goście mieli szanse na kolejne gole, ale Tkocz obronił strzały Gładkowskiego i Dawida Drozdowskiego. W efekcie Zameczek Czernica po raz pierwszy w tym sezonie stracił u siebie punkty.
Miejscowi trafili jednak na dobrze dysponowanego rywala, który zagrał w najsilniejszym składzie w tym sezonie. W dodatku zawodnicy ROW-u, którzy nie załapali się do podstawowego składu rozgrywanego dzień wcześniej meczu z Gryfem Wejherowo mieli dodatkową motywację, bowiem mecz w Czernicy na żywo obserwował nowy trener ROW-u Piotr Piekarczyk.
Łukasz Kozik

LKS Zameczek Czernica - ROW II Rybnik 0:3 (0:2)

Bramki: Gładkowski (27., 41., 84.)

Czernica: Mateusz Tkocz - Krzysztof Łaciok, Mateusz Tuleja, Patryk Krzysztoń, Radosław Żbikowski - Artur Łaciok, Daniel Bacheń (46. Radosław Olszyna) - Bartosz Kuciel (46. Rafał Wiklak), Paweł Sękowski (75. Norbert Franke), Łukasz Reinhard - Patryk Dudziński.

ROW II: Aleksander Łubik - Piotr Groborz, Witold Cichy, Jan Janik, Damian Mnochy - Radosław Dzierbicki (46. Maciej Zabielski), Bartosz Slisz, Szymon Popiela, Damian Koleczko (46. Adam Omiotek) – Dawid Drozdowski, Marek Gładkowski.

Żółte kartki: Bacheń, A.Łaciok - Slisz, Gładkowski, Janik, Cichy, Mnochy, Łubik.

Widzów: około 120.