Emocjonujące widowisko przy Srebrnej. Unia z trzema punktami! [ZDJĘCIA]
W drugiej kolejce IV ligi grupy 2 Unia Racibórz zmierzyła się na własnym boisku z GKS Radziechowy-Wieprz. Faworytem spotkania byli przyjezdni. Przedmeczowe przewidywania zweryfikowała jednak murawa. Podopieczni Łukasza Rogacewicza wygrali bowiem 3:2. Zobacz obszerną fotorelację z meczu!
KS Unia Racibórz - GKS Radziechowy - Wieprz 3 - 2 (2 - 1)
Bramki: Remień 29., Prusicki 45., Woniakowski 78. - Motyka 15., Dutka 87.
Skład Unii Racibórz: Kuchta - Czerepak, Pientka, Mizia, Ploch - Kapinos (Durda 90'), Remień, Zapotoczny, Prusicki (Chałupiński 85') - Woniakowski (Trzeciak 82'), Kocot (Plewa 80').
Sobotni rywal unitów to wicelider ubiegłorocznych rozgrywek. Przypomnijmy, że Unia skończyła sezon na siódmym miejscu.
Spotkanie aktywniej rozpoczęli gospodarze. Kilka indywidualnych rajdów pod bramkę przeciwnika wykonał Mateusz Kocot, dobre wrzutki w pole karne serwował z kolei Sebastian Kapinos. W pierwszym kwadransie żadna z drużyn nie potrafiła wyjść na prowadzenie. W 15. minucie pięknym strzałem z dystansu popisał się Motyka. Piłka wpadła do bramki idealnie przy lewym słupku. Przyjezdni prowadzili 1:0. W 21. minucie sędzia podyktował rzut wolny po faulu na Kococie. Próba wrzutki na głowy ofensorów Unii zakończyła się jednak niepowodzeniem. Rzut rożny który gospodarze wykonali minutę pózniej także nie przyniósł groźnej sytuacji pod bramka gości. W 24. minucie świetną okazję w polu karnym miał Sebastian Kapinos. Bramkarz rywali zachował zimną krew i obronił strzał. To dotychczas najlepsza okazja na zdobycie przez unitów. W 28. minucie nastąpiło zamieszanie w polu karnym gości. Unici domagali się rzutu karnego, twierdząc ze faulowany był Woniakowski. Sędzia pozostał jednak niewzruszony. Minutę pózniej padł wyrównujący gol. Piłka najpierw spadła pod nogi Mateusza Kocota, ale po chwili zaadresował ją do bramki przeciwnika Bartosz Remień.
Minutę przed końcem pierwszej części szanse na drugie trafienie mieli raciborzanie. Piłka minęła jednak bramkę. W doliczonym czasie gry w pierwszej połowie wynik zmienił Prusicki, który skierował piłkę do siatki głową. Unia zeszła do szatni z prowadzeniem 2:1.
Pierwsza sekundy drugiej połowy meczu i od razu strzał unitów. Kilka kolejnych akcji udowodniło, że weszli w drugą partię niezwykle zmotywowani. Nie potrafili jednak podwyższyć wyniku, a coraz częściej do głosu dochodzili goście. W 63. minucie szybka akcje skrzydłem przeprowadzili przyjezdni. Na posterunku była jednak obrona Unii. Im dalej w mecz tym agresywniej grał GKS Radziechowy-Wieprz. Skutkowało to częstymi okazjami gospodarzy z rzutów wolnych. Brakowało jednak skuteczności i precyzji. Kwadrans przed ostatnim gwizdkiem zaskakujący strzał zza pola karnego oddali goście. Bramkarz Unii wyniósł piłkę nad poprzeczkę. Chwilę pózniej padła bramka dla przyjezdnych, ale strzelec był na pozycji spalonej. Szybką akcją odpowiedzieli podopieczni Łukasza Rogacewicza. Dobrą okazję miał Kocot, ale obrona GKSu wyszła z opresji. W 78. minucie sędzia podyktował rzut rożny dla Unii. Sekundy potem padł gol na 3:1, a jego strzelcem - Paweł Woniakowski.
W ostatnich minutach spotkania szanse na zdobycie bramki mieli goście, unitów ochronił słupek. W 87. przyjezdni zdobyli gola kontaktowego z rzutu wolnego. Losy trzech punktów nie były pewne do ostatniej sekundy. Cenne oczka trafiły jednak na konto raciborskiej drużyny, która utrzymała prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego.
STATYSTYKI SPOTKANIA
Unia Racibórz:
strzały celne: 9
strzały niecelne: 3
rzuty wolne: 18
faule: 22
rzuty rożne: 8
spalone: 1
GKS Radziechowy-Wieprz:
strzały celne: 5
strzały niecelne: 3
rzuty wolne: 23
faule: 17
rzuty rożne: 3
spalone: 1