Czwartek, 25 kwietnia 2024

imieniny: Jarosława, Marka, Elwiry

RSS

Sportowcy mogli stracić dwumiesięczne stypendia, bo radni chcieli dodatkowych konsultacji

18.01.2023 18:55 | 5 komentarzy | ma.w

40 zawodników różnych dyscyplin sportowych w Raciborzu czeka na wypłatę stypendiów za 2022 rok, bo uchwała rady miasta wróciła na sesję uznana za wadliwą prawnie. Na styczniowych obradach padł wniosek, by z głosowaniem poprawek zaczekać, co oznaczałoby dla zainteresowanych utratę stypendiów za styczeń i luty.

Sportowcy mogli stracić dwumiesięczne stypendia, bo radni chcieli dodatkowych konsultacji
Ludmiła Nowacka uznała, że konsultacje ws. zasad przyznawania stypendiów sportowych nie były wystarczające. Nie uzyskała dostępu do protokołu z konsultacji
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

Temat jest z listopada, a w grudniu radni z Raciborza już podjęli uchwałę w sprawie stypendiów. Zareagował - jak często w tej kadencji - nadzór prawny wojewody śląskiego. Nakazał zmiany w uchwale. Stypendia mają być bardziej nagrodą za wyniki niż wsparciem dla przyszłych mistrzów - jak było dotąd.

Znikome konsultacje

Zainteresowana kwestią stypendiów jest radna Ludmiła Nowacka - była dyrektor szkoły sportowej, często zabierająca głos w sprawach zapaśniczej Unii czy pływackiej Victorii. Zasugerowała, żeby dyskusję nad przyznawaniem miejskich stypendiów przenieść na luty. Uznała, że konsultacje tego tematu były znikome. Jak dowiedziała się w wydziale promocji, kultury i sportu - przeprowadzono je tylko z zapaśnikami. Tymczasem środowisko sportowe Raciborza jest bardzo szerokie (gdzie piłkarze, lekkoatleci, szachiści, sporty walki itd.).

Nowackiej nie podoba się formuła, że stypendium ma być przyznawane dopiero za rok w oparciu o wynik sportowy. Martwi się, jaka będzie motywacja sportowców w dążeniu do celu. - Rozumiem, że nie można go przyznawać na cito, ale choćby raz na kwartał, może na pół roku - zaznaczyła.

Radna Zuzanna Tomaszewska przypomniała, że inspektor ds. sportu Piotr Kielar mówił radnym w komisji, że nie ma innej opcji jak pogodzić się z formułą nagrody, a nie stypendium, bo inne rozwiązania odrzuci nadzór prawny.

Wiceprezydent Dawid Wacławczyk przestrzegł radnych, że zwlekanie z podjęciem uchwały spowoduje utratę przez sportowców stypendiów za 2 miesiące

Wiceprezydent Dawid Wacławczyk przestrzegł radnych, że zwlekanie z podjęciem uchwały spowoduje utratę przez sportowców stypendiów za 2 miesiące

Ludmiła Nowacka żałowała, że nie ma już rady sportu, bo ta załatwiała takie kwestie w gronie specjalistów. - Naraz sportowcy dopytują i domagają się określonych zapisów. To powinno być stypendium wspierające przyszłego mistrza - stwierdziła. Poparł ją przewodniczący rady Marian Czerner wskazując na sporty sezonowe, do których nagroda roczna jest nieadekwatna w ujęciu całorocznym. - Trzeba się tej uchwale przyjrzeć bardzo mocno, może potrafimy ją poprawić tak, żeby nikogo nie krzywdzić - powiedział.

Nikogo nie wykluczają

Wiceprezydent Dawid Wacławczyk nie krył zdziwienia, że z wątpliwościami radni wychodzą na sesji, zamiast na posiedzeniu komisji. - Zostałem zapewniony przez naczelniczkę wydziału Karolinę Kunicką, że odbyły się konsultacje z klubami, że nie było pomijania nikogo. Nie dostrzegam, żeby jakiś zapis z uchwały miał wykluczać jakąś dyscyplinę - podał.

Przypomniał, że uchwała wróciła, jako już podjęta wcześniej. - Nadzór ma inne podejście, że to stypendium to faktycznie nagroda, a my nie możemy weryfikować czy zawodnik ćwiczy, bo przesłanka to wynik sportowy. W tej zmianie są tylko formalne zmiany do przyjętej już uchwały grudniowej - tłumaczył wiceprezydent.

Odniósł się do zarzutu o niewystarczające konsultacje i wskazał na dostępność ich w BIP-ie. 

Mirosław Lenk zwrócił uwagę, że przy znanym gronie zaprasza się te podmioty na konsultacje. - Przynajmniej te większe są znane, a to jedno z ważniejszych zagadnień w działalności, bo chodzi o pieniądze - podkreślił.

40 sportowców czeka

Radny Jarosław Łęski był zaskoczony, że radni mają uwagi do sposobu przeprowadzania konsultacji, choć wcześniej ustalili te reguły. Radził, żeby, zamiast zgłaszać pretensje, zmienić zasady konsultowania projektów uchwał.

Dawid Wacławczyk dowiedział się telefonicznie od podwładnych, że do wydziału zgłaszają się sportowcy z pytaniem, dlaczego nie ma wypłat. Dodał, że wypłaty dotyczą 40 osób. - Jak będziemy zwlekać z uchwałą, to wszyscy oni za styczeń i luty nie dostaną pieniędzy. Im później przyjmiemy, tym mniej wypłacimy - oznajmił.

Ludmiła Nowacka wycofała swój wniosek, ale uznała, że półgodzinna dyskusja nie była czasem zmarnowanym. - Dowiedzieliśmy się, że umieszczanie na BIP to mało skuteczne konsultacje, a w pewnych miejscach ta uchwała jest niedoprecyzowana. Jednak jeśli ktoś ma utracić stypendium, to rozsądnie jest wycofać mój wniosek - podsumowała.

Ludzie:

Dawid Wacławczyk

Dawid Wacławczyk

Wiceprezydent Raciborza

Jarosław Łęski

Jarosław Łęski

Radny Miasta Racibórz

Ludmiła Nowacka

Ludmiła Nowacka

dyrektor Dyrektor Instytutu Studiów Edukacyjnych PWSZ w Raciborzu, radna miasta Racibórz, kierownik ds. sportu w SP 15, była zastępca prezydenta miasta Racibórz.

Marian Czerner

Marian Czerner

Przewodniczący Rady Miasta Racibórz w kadencji 2018-2023, wcześniej wice.