Wtorek, 27 lipca 2021

imieniny: Natalii, Aureliusza, Jerzego

RSS

Gołkowice zgromiły Dąb. Z awansu nici?

20.06.2011 15:15 | 6 komentarzy | art

KS 27 Gołkowice rozgromił na swoim boisku Dąb Dębieńsko aż 6:1. Wszystko wskazuje jednak na to, że efektowna wygrana nie da drużynie z Gołkowic awansu do A klasy. 

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas

W pierwszej połowie kibice obejrzeli tylko jednego gola. Worek z bramkami rozwiązał się po zmianie stron. Miejscowi zdobyli ich aż 5. Goście zdołali odpowiedzieć tylko jednym trafieniem. Okazałym łupem bramkowym podzielili się Jacek Sajbor, który zdobył dwa gole, Kamil Baranek, Adam Hojka, Dawid Łaski i Marek Matloch. Honorową bramkę do Dębu zdobył Paweł Tomecki.

W tej samej kolejce wygrał również KP Kamień, który na wyjeździe pokonał 3:2 Fortecę II Świerklany. I wiele wskazuje na to, że to właśnie Kamień będzie drugą drużyną, która obok Jedności Grabownia awansuje do klasy A. Zachował bowiem jednopunktową przewagę nad Gołkowicami.

 

Zamieszanie wokół KP Kamień

Wydział Gier i Dyscypliny wycofał karę walkowera dla Kamienia za mecz z Płomieniem Czuchów. Na boisku wygrał Kamień 4:1. Potem okazało się, że w drużynie Kamienia w tym meczu mógł grać nieuprawniony zawodnik. WGiD sprawę zbadał i nałożył na Kamień walkower. Kilka dni temu kara została … cofnięta. Okazało się, że zawodnik o którego chodziło w tym zamieszaniu zdaniem członków wydziału miał jednak prawo gry w meczu przeciwko Płomieniowi. - Piłkarz ten w meczu juniorów rozegrał tylko połówkę więc mógł wystąpić w meczu seniorów. Pomylił się sędzia meczu juniorów, który źle wypisał zmiany. Świadkowie i dokumentacja, w tym karta zmian świadczyły na korzyść drużyny Kamienia. W tej sytuacji nie było podstaw by utrzymać karę walkoweru dla Kamienia – tłumaczy Bolesław Pluta, przewodniczący WGiD. Wcześniej drużyna z Rybnika otrzymała jeszcze jeden walkower. Za mecz z Żarem Szeroka. Na boisku było 0:0. - W Kamieniu zagrał wtedy zupełnie obcy zawodnik, który w ogóle nie jest piłkarzem tej drużyny. Za ten mecz kara została utrzymana – dodaje Pluta.

I o tą sprawę w Gołkowicach mają największe pretensje. Uważają – i trudno odmówić im racji - że walkower za świadome oszustwo to zbyt mało. – Drużyna, która w taki sposób oszukuje powinna zostać zdegradowana – uważa Piotr Łyczko, trener Gołkowic. – Na razie nie wiadomo, która drużyna awansuje, bo nie zostały jeszcze zweryfikowane wyniki ostatniej kolejki. Jeśli Kamień zachowa przewagę to on awansuje. Nie widzę powodu dla którego przy zielonym stoliku awans miałby zostać przyznany Gołkowicom. Zresztą ta drużyna sama sobie sprawę zawaliła, remisując w Stanowicach. Przecież przed tym meczem była na drugim miejscu – uważa Pluta. - My graliśmy cały sezon uczciwie. Drużyna Kamienia oszukiwała. Teraz okazuje się, że premiuje się ją za to awansem – nie kryje rozgoryczenia Piotr Łyczko.

 

(art)